JuTrO PyTaNkO Z MaTmY ;[[[[[[[[[[[[[[[[[[.
Człowiek stoi w kolejce do kasy, to jakaś stara baba prawie mu na pięty się wpierdoli, sapiąc ciężko w plecy. Człowiek się przesunie do przodu, aby zyskać nieco przestrzeni życiowej i uwolnić się od orbity jej starości, to baba jak cień przysunie się znowu do niego, wisząc mu prawie na ramionach, niczym zombie, pragnące zjeść mózg.
Ale ja nie o tym.
2 komentarzy
